1.Zawsze robię "na oko". Wszystko zależy od tego, ile mamy farszu. Ciasto można w każdej chwili dorobić. Wsypujemy do miski mąkę, wlewamy troszkę ciepłej wody, zagniatamy, w razie konieczności, dolewamy. Ciasto ma ładnie odchodzić od ręki. 2.Cebulę i boczek kroimy w kostkę. Smażymy. Ser biały mielimy lub wystarczy ugnieśc dobrze widelcem albo tłuczkiem do ziemniaków (w warunkach studenckich ;) Mieszamy wszysko razem. Doprawiamy solą i pieprzem. 3.Ciasto wałkujemy na 3 mm. Wycinamy kółka szklanką. Na środek nakładamy łyżeczkę farszu, zagniatamy w półksięzyce. Boczki dobrze sklejamy, żeby się nie rozkleiły podczas gotowania! 4.Gotujemy w lekko osolonej wodzie 10 minut na spokojnym ogniu! Przed wyłowieniem wszystkich radzę spróbować jednego, czy dogotowane. 5.Boczek pokrojony w paski smażymy chwilę z cebulką (lub bez jeśli ktoś nie lubi). Takimi skwarkami polewamy ugotowane pierogi na talerzu.
Kucharskie, kuchnie świata, sałatki, ciasta, pizza, potrawy i gotowanie, przepisy kulinarne